Please update your Flash Player to view content.

Wspomnienia z obozu LSO w Zakopanem

W dniach 17-23 lipca 2015 roku odbył się obóz formacyjno-wypoczynkowy LSO w Zakopanem. Prowadził go ks. Piotr Kutynia, a pomagali mu w tym alumni WMSD w Opolu: Jakub Jasiński, dk Jacek Pietruszka i dk Marcin Patycki. Uczestniczyło w nim dziewiętnastu lektorów: z Kędzierzyna-Koźla, Dąbrowy Niemodlińskiej, Wrzosek, Raciborza, a nawet jeden spoza naszej diecezji (archidiecezja katowicka). Każdy dzień rozpoczynaliśmy i kończyliśmy modlitwą brewiarzową. W ciągu dnia uczestniczyliśmy we Mszy św. i wędrowaliśmy szlakami górskimi, ale nie tylko 

Pierwszego dnia po zakwaterowaniu się u Sióstr Nazaretanek zdobyliśmy dwa małe szczyty (tak na rozgrzewkę) – Butorowy Wierch oraz Gubałówkę. Po wspólnej modlitwie udaliśmy się na spoczynek, aby nabrać sił, ponieważ nazajutrz mieliśmy poważniejsze plany. Zdobyliśmy Gęsią Szyję (1489 m n.p.m.). Stamtąd zeszliśmy na Rusinową Polanę, ale zachwyt pięknymi widokami uniemożliwił nam rzęsisty deszcz, dlatego udaliśmy się do kaplicy Matki Bożej Królowej Tatr. Tam Ojcowie Dominikanie ugościli nas herbatą. 

Po przeczekaniu burzy zeszliśmy do Zakopanego i wróciliśmy na pyszny obiad. W niedzielę udaliśmy się z samego rana na Mszę św. do sanktuarium Matki Boskiej Fatimskiej na Krzeptówkach, gdzie duszpasterzują Ojcowie Pallotyni. Następnie zjedliśmy śniadanie, aby nabrać sił potrzebnych do zdobycia Giewontu (1894 m n.p.m.). Nie było to łatwe zadanie. Podążaliśmy Doliną Strążyńską, aby potem wejść już na sam Giewont. Wszyscy nie zdobywali szczytu, ponieważ nie mieli sił i zatrzymali się na przełęczy pod szczytem. Najwytrwalsi zdobyli szczyt i tam odmówili modlitwę „Anioł Pański”. Po krótkim pobycie na szczycie i nacieszeniu oczu pięknym widokiem, powrócili do reszty grupy i razem zeszli żółtym szlakiem przez Dolinę Małołącką do „Ścieżki pod reglami”, a stamtąd do naszego miejsca zakwaterowania u Sióstr. To był chyba najtrudniejszy ze wszystkich dni. Czwartego dnia rano kleryk Jakub wygłosił konferencję dotyczącą modlitwy. Po Mszy św. udaliśmy się do wyczekiwanego aquaparku, a po wodnych eskapadach poszliśmy na Krupówki. Tam mieliśmy czas wolny. Wtedy też część uczestników wysłała pocztówki do swoich rodzin i przyjaciół. Podczas kolacji niespodziewanie odwiedził nas ks. Zygfryd Waskin, diecezjalny duszpasterz LSO. Tego wieczoru przy ognisku mieliśmy pogodny wieczór. We wtorek udaliśmy się do Doliny Chochołowskiej, aby jadąc kolejką podziwiać piękno przyrody. Następnie rozpoczęliśmy wędrówkę na górę Grześ (1653 m n.p.m.) znajdującą się na granicy polsko-słowackiej. Gdy weszliśmy na szczyt, po krótkim odpoczynku, część osób wróciła do doliny a reszta przeszła na górę Wołowiec (2064 m n.p.m. ). Potem wszyscy spotkaliśmy się i zjechaliśmy na dół rowerami, które można było wypożyczyć. Wieczorem uczestniczyliśmy we Mszy św. z nieszporami i poszliśmy spać. Środa była naszym ostatnim pełnym dniem pobytu na obozie. Wybraliśmy się do pustelni św. Brata Alberta a potem do Braci Albertynów na Mszę św. Następnie poszliśmy pod skocznię – Wielką Krokiew. Wjechaliśmy wyciągiem i podziwialiśmy widoki oraz miejsce skoków narciarskich. Wróciliśmy do ośrodka, zjedliśmy obiad i pojechaliśmy na boisko „Orlik”, aby tam rozegrać emocjonujący mecz  Wieczorem uczestniczyliśmy w pożegnalnym ognisku i zjedliśmy pyszne kiełbaski. Nazajutrz wybraliśmy się na Krupówki, posprzątaliśmy pokoje, spakowaliśmy się i wróciliśmy do domu.
Był to bardzo udany wyjazd. Pogoda dopisała, humory też  Siostry przyrządzały bardzo smaczne posiłki i troszczyły się o nasz pobyt, diakoni i kleryk dbali o dyscyplinę i bezpieczeństwo. Wszystkim polecamy pojechać na taki obóz. 

 

Jacek Zwierz
Michał Błauciak

 

Copyright xmc © 2015. All Rights Reserved.